Refleksje na każdy dzień – pozwalają lepiej zrozumieć siebie, swoje uczucia i myśli,
dostarczają motywacji i pomagają w samodoskonaleniu, są formą medytacji
.

  • Refleksje na dzień 10 kwietnia

    CODZIENNE REFLEKSJE

    DOJRZEWANIE

    Istotą wszelkiego wzrostu i rozwoju jest gotowość do zmian na lepsze i gotowość do wzięcia na siebie odpowiedzialności za konsekwentne ich wprowadzenie.
    Jak to widzi Bill, str. 115

    Czasem gdy zdobywam się na gotowość robienia czegoś, co powinienem był robić od początku i przez cały czas – domagam się pochwały i uznania.
    Nie uświadamiam sobie, że im bardziej jestem gotów zachowywać się w nowy sposób, tym bardziej ekscytujące jest moje życie. Im bardziej jestem gotów pomagać innym, tym więcej „nagród” sam otrzymuję. Tak rozumiem stosowanie zasad Programu. Radość i pożytek czerpię ze swojej gotowości do robienia czegoś, a nie uzyskiwania natychmiastowych rezultatów. Bycie troszkę życzliwszym, troszkę mniej skłonnym do złości, troszkę bardziej kochającym – dzień po dniu czyni moje życie lepszym.


    JAK TO WIDZI BILL – str. 100

    Zapomniana góra

    W czasach mojego dzieciństwa nabrałem pewnych cech, które miały istotny związek z moim nienasyconym pociągiem do alkoholu. Wychowałem się w małym jankeskim miasteczku w stanie Vermont w cieniu góry Eola. Pamiętam siebie z wczesnego dzieciństwa spoglądającego na tę wielką tajemniczą górę i zastanawiającego się, czym ona naprawdę jest i czy zdołam kiedyś wspiąć się aż tak wysoko. W tym miejscu wyrwała mnie z rozmyślań moja ciotka, która na moje czwarte urodziny zafundowała mi porcję kremu karmelowego ze śmietanką. Przez następne trzydzieści pięć lat goniłem za śmietanką życia i wcale nie pamiętałem o górskich szczytach.

    Gdy pobłażanie sobie nie jest nazbyt widoczne, wówczas i na nie mamy łagodniejszą nazwę – mówimy o „dogadzaniu sobie”.

    1.Anonimowi Alkoholicy wkraczają w dojrzałość, str. 69
    2.Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji str. 68


    DZIEŃ PO DNIU

    Poprawa naszego samopoczucia
    Trudno jest nam dostrzec, że sami kładziemy podwaliny pod wszystkie nasze emocje. Trudno jest również zaakceptować fakt, że mamy tendencję do obwiniania za nasz ból czegokolwiek lub kogokolwiek innego. W ten sposób całą odpowiedzialność zrzucamy na innych.
    Jesteśmy źródłem większości naszych kłopotów, ale możemy też być źródłem naszego szczęścia. Jeśli stworzymy w sobie warunki sprzyjające radości i szczęściu, radość i szczęście będą również częścią nas. Dzięki naszej Sile Wyższej możemy zmienić warunki wewnątrz siebie.
    Jak się czuję wewnątrz siebie?
    Siło Wyższa, pomóż mi stworzyć wewnątrz siebie warunki sprzyjające dobrym rzeczom, a nie tylko kłopotom.
    Poprawię swoje dzisiejsze samopoczucie poprzez …..


    SPACER W SUCHYCH MIEJSCACH

    Ochrona trzeźwości
    Chociaż członkowie AA nigdy nie krytykują zwyczajów związanych z piciem alkoholu, mówimy nowicjuszom, że rozsądnie jest unikać sytuacji, w których alkohol jest obecny. Nawet to nie jest bezwzględne, ponieważ przyznajemy również, że czasami trzeba wziąć udział w przyjęciu koktajlowym lub zjeść lunch z przyjacielem w barze. Jak więc odróżnić to, co jest bezpieczne, od tego, co może prowadzić do kłopotów?
    Papierkiem lakmusowym jest zawsze przyjrzenie się naszym własnym motywom i duchowemu przewodnictwu. Napój nie ma nad nami władzy, chyba że sami tego chcemy. Jeśli celowo nie szukamy okazji do picia, nasze motywy są prawdopodobnie dobre. Jeśli nasz duchowy dom jest w porządku, nasza Siła Wyższa również ochroni nas w każdej sytuacji.
    Gdziekolwiek jednak się udajemy, powinniśmy uczynić naszą trzeźwość priorytetem. Bez względu na znaczenie jakiegokolwiek wydarzenia społecznego, jest ono nieistotne w porównaniu ze znaczeniem trzeźwości. Utrzymuj trzeźwość na szczycie swojej listy, a inne decyzje będą podejmowane w odpowiedniej kolejności.
    Powinniśmy dodatkowo pamiętać, że „chodzenie po suchych miejscach” to tak naprawdę myślenie o sobie, że zawsze znajdujemy się w suchych miejscach pod Bożym przewodnictwem.
    Dzisiaj skupię się na trzeźwym świecie, którym chcę się cieszyć i dzielić. Świat picia nie ma dla mnie nic do zaoferowania. Mogę dziś napotkać sytuacje związane z przypadkowym piciem, ale nie będę ich częścią w umyśle i duchu. Będę myślał i chodził w suchych miejscach.


    ZACHOWAJ TO W PROSTOCIE

    Nie możesz zapobiec temu, by ptaki smutku przeleciały nad twoją głową, ale możesz zapobiec temu, by uwiły sobie w niej gniazdo – przysłowie chińskie.
    Życie jest pełne uczuć. Możemy być szczęśliwi, smutni, wściekli, przestraszeni. Uczucia te mogą szybko przychodzić i odchodzić. Możemy też trzymać się ich kurczowo. Jako zdrowiejący uzależnieni, zwykliśmy trzymać się uczuć, które sprawiały, że czuliśmy się źle. Pozwalaliśmy im zagnieździć się w naszych umysłach. Używaliśmy naszych uczuć jako wymówki do picia lub zażywania innych narkotyków. Teraz uczymy się trzymać naszych dobrych uczuć. Potrafimy pozbyć się gniewu, bólu i strachu. Możemy odgonić ptaki smutku i powitać ptaki szczęścia.

    Modlitwa na dziś: Siło Wyższa, pomóż mi stać się „obserwatorem ptaków”. Pomóż mi uczyć się na moich uczuciach. I pomóż mi pozbyć się tych złych, abym mógł być szczęśliwy.

    Działanie na dziś: Jeśli potrzebuję pozbyć się smutku lub gniewu, którego się trzymam, zwrócę się o pomoc do mojego sponsora, przyjaciela lub osoby duchownej.


    JĘZYK WYZWOLENIA

    Wykorzystywanie innych, aby ukoić własny ból
    Nasze szczęście nie jest darem, który jest w czyimś posiadaniu. Nasze dobre samopoczucie nie jest czymś, co ktoś może nam dać lub odebrać, kiedy mu się żywnie podoba. Jeśli spróbujemy zmusić kogoś, aby dal nam to, co w naszym mniemaniu nam się należy, będziemy rozczarowani. Zrozumiemy, że to iluzja. Ten ktoś nigdy nie posiadał klucza do naszego szczęścia i nigdy nie będzie. Piękne pudełeczko z kokardką, w którym miało znajdować się nasze szczęście, okaże się puste.
    Chwile, w których nawiązujemy kontakt z drugim człowiekiem w nadziei, że ukoi on nasz ból i przywróci radość życia, są złudne. Jeżeli przestaniemy miotać się, wyciszymy się i zbierzemy w sobie odwagę, by zająć się tym, co stoi nam na drodze do szczęścia – wówczas je odnajdziemy.
    Prawdą jest, że jeżeli ktoś nadepnie nam na odcisk – sprawi nam tym ból. Prawdą też jest, że jeżeli zdejmie nogę z naszego buta, ból ustąpi. Jednakże to do nas należy ból, jak również odpowiedzialność za uświadomienie temu komuś, że stoi na naszej nodze.
    Zdrowienie nastąpi wtedy, kiedy uświadomimy sobie, w jaki sposób wykorzystujemy innych, by ukoić nasz ból i zbudować szczęście. Wówczas uwolnimy się od przeszłości. Zdobędziemy głębokie zrozumienie siebie samych, co pomoże nam zmienić charakter naszych związków.
    Zrozumiemy, że przez cały czas szczęście i dobre samopoczucie było wyłącznie w naszych rękach. To my jesteśmy posiadaczami klucza do tajnego pudełeczka. Jego zawartość stoi przed nami otworem.

    Boże, pomóż mi pamiętać, że to ja posiadam klucz do własnego szczęścia. Daj mi odwagę, bym mógł uporać się ze swoimi uczuciami. Daj wnikliwość, której potrzebuję, aby poprawić relacje z innymi ludźmi. Pomóż mi przestać pląsać w rytmie współuzależnienia i spraw, abym zaczął tańczyć w rytmie zdrowienia.


    Dzisiejsze refleksje – wszystkie w wersji audio